|
|
ledzia. Nikanor Bosy napelnil wodka kieliszekb wypilb nalal znowub wypilb nadzial na widelec trzy dzwonka sledzia... i w tym wlasnie momencie ktos zadzwonil do drzwi. A wlasnie zona wniosla wazeb z ktorej buchala para. Wystarczylo raz tylko spojrze? na te wazeb by wiedzie?b ze wewnatrz niej w gestwinie plomiennego barszczu znajduje sie tob co najsmaczniejsze na swiecie – kos? szpikowa. Bosy przelknal sline i zawarczal jak pies:ol – ?eby ich ziemia pochlonelae Nawet zjes? nie dadzae... Nie wpuszczaj nikogob nie ma mnieb nie ma... W sprawie mieszkania powiedzb zeby przestali tu lata?b za tydzie? bedzie zebranie zarzadu.olMalzonka pobiegla do przedpokojub a prezes lyzka |